Ministerstwo Infrastruktury pracuje nad zmianami w Prawie o ruchu drogowym, które mają zwiększyć skuteczność egzekwowania odpowiedzialności za wykroczenia rejestrowane przez fotoradary. Projekt UD263 zakłada np. nowy sposób prowadzenia spraw po zarejestrowaniu naruszenia oraz możliwość obciążenia właściciela lub użytkownika pojazdu opłatą administracyjną, jeżeli sprawa nie zostanie rozwiązana w sposób przewidziany w ustawie. Na razie są to jednak propozycje, a sam projekt jest w trakcie uzgodnień i konsultacji publicznych i jego treść może jeszcze ulec zmianie.
Spis treści
Dlaczego Ministerstwo Infrastruktury chce zmienić przepisy?
Celem projektu jest przede wszystkim zwiększenie skuteczności systemu fotoradarowego. W rządowych materiałach wskazano, że w 2023 r. urządzenia obsługiwane przez GITD zidentyfikowały ponad 985 tys. naruszeń, a w około 440 tys. spraw sprawcy uniknęli odpowiedzialności, daje to, aż 44,6% przypadków gdy nie udało się ustalić sprawcy albo dochodziło do niewskazanie kierującego. W 2024 r. liczba zidentyfikowanych naruszeń przekroczyła 1,16 mln.
Ministerstwo zwraca uwagę głównie na problemy z ustaleniem osoby kierującej pojazdem, brak odpowiedzi na korespondencję oraz sprawy dotyczące pojazdów zarejestrowanych za granicą. W praktyce utrudnia to egzekwowanie kar za wykroczeń drogowych, bo mniej niż 45% wykrytych naruszeń przedawnia się z powodu niepodania sprawcy, a właściciel pojazdu często nie ponosi odpowiedzialności tak szybko, jak powinien. Teraz rząd chce zmienić te zasady i przyspieszyć procedury. Projekt ma zmienić sposób prowadzenia takich postępowań i ograniczyć liczbę spraw, które pozostają bez skutecznego zakończenia.
Co może się zmienić po wykroczeniu zarejestrowanym w systemie fotoradarów?
Jedną z najważniejszych propozycji jest wprowadzenie nowego trybu dotyczącego właściciela lub użytkownika pojazdu.
Po zarejestrowaniu naruszenia GITD CANARD miałby przesłać zawiadomienie zawierające informacje dotyczące wykroczenia oraz o obowiązku wskazania, kto prowadził samochód, gdy nie da się od razu ustalić sprawcy. Kierujący pojazdem mógłby następnie złożyć oświadczenie o przyjęciu albo odmowie przyjęcia mandatu. Nowe przepisy przewidują też surowsze kary za niewskazanie kierującego i ignorowanie korespondencji urzędowej.
Jeżeli w ciągu 30 dni od doręczenia zawiadomienia nie zostanie złożone wymagane oświadczenie lub przedstawiony jeden z przewidzianych w projekcie dowodów, wobec właściciela albo użytkownika pojazdu miałby powstać obowiązek zapłaty: opłaty administracyjnej, a nie zwykłego mandatu. To oznacza też wyższe należności, bo nowe przepisy wprowadzają wyższe opłaty administracyjne za brak reakcji.
Projekt różnicuje jej wysokość w zależności od rodzaju naruszenia. W przypadku przekroczenia prędkości miałaby ona wynosić od 1500 zł do 7500 zł. Za niezastosowanie się do sygnalizacji świetlnej, czyli przejazd na czerwonym świetle, projekt przewiduje opłatę 3000 zł, a w przypadku naruszenia na przejeździe kolejowym, aż 6000 zł. Przewidziano również możliwość obniżenia opłaty o 25%, jeśli zostanie uiszczona w ciągu 14 dni.
Fotoradary nowe zasady? Zmiana sposobu ustalania przekroczenia prędkości
Projekt przewiduje także zmianę sposobu ustalania prędkości będącej podstawą do ukarania. Od wartości zarejestrowanej przez urządzenie ma być odejmowane 5 km/h, a na autostradach i drogach ekspresowych 6 km/h. Dopiero po takiej korekcie ma być określana wysokość przekroczenia prędkości.
Przy okazji zmian w przepisach warto zadbać nie tylko o to, co dzieje się po zarejestrowaniu wykroczenia, ale też o przygotowanie kierowcy do kontroli na drodze. Pobierz bezpłatną checklistę dla kierowcy podczas kontroli ITD i sprawdź, o czym warto pamiętać przed wyjazdem w trasę.
Leasing i najem również znalazły się w projekcie
Projekt odnosi się także do pojazdów użytkowanych na podstawie leasingu oraz najmu długoterminowego. Ministerstwo wskazuje, że obecnie ustalenie rzeczywistego użytkownika takiego pojazdu, a nie jedynie jego formalnego właściciela, może powodować trudności w prowadzonych postępowaniach. W takich modelach odpowiedzialnościowych kluczowy jest użytkownik pojazdu, co ma znaczenie zwłaszcza w sprawach o wykroczenia rejestrowane automatycznie. Nowe rozwiązania mają usprawnić identyfikację użytkownika pojazdu w takich sytuacjach.
Z punktu widzenia firm transportowych jest to jeden z elementów projektu, który warto obserwować szczególnie uważnie, gdyż znaczna część flot korzysta przecież z pojazdów użytkowanych na podstawie różnych form finansowania.
Zmiany dotyczą również pojazdów zagranicznych
Ministerstwo planuje także utworzenie centralnego rejestru naruszeń dotyczącego pojazdów zarejestrowanych poza Polską, powiązanego z danymi z centralnej ewidencji pojazdów; utworzenie Centralnego Rejestru Naruszeń usprawni obieg informacji między służbami, ułatwi identyfikację, gdy pojazd zarejestrowany jest za granicą, oraz pozwoli skuteczniej dochodzić należności, w tym przed próbą wyjazdu pojazdu z kraju lub przez zatrzymanie dowodów rejestracyjnych.
Projekt określa również zasady postępowania w przypadku kontroli takiego pojazdu, jeżeli związana z nim należność nie została wcześniej uregulowana. Brak wcześniejszej zapłaty może oznaczać, że samochód zostanie zatrzymany do czasu uregulowania opłaty, a koszt właściciela obejmie także ewentualne odholowanie i postój.
Rozwiązania te mają usprawnić egzekwowanie przepisów wobec pojazdów poruszających się po polskich drogach, także na drogach lokalnych.
Podsumowanie
Najważniejsze na obecnym etapie jest rozróżnienie projektowanych zmian od obowiązującego prawa.
Projekt UD263 został skierowany do uzgodnień i konsultacji publicznych, a w Rządowym Procesie Legislacyjnym nadal posiada status „otwarty”. Oznacza to, że proponowane rozwiązania mogą być jeszcze zmieniane w toku dalszych prac legislacyjnych. To istotne zmiany, ale cały proces legislacyjny jeszcze trwa, więc nowe przepisy, jeżeli już to wejdą w życie dopiero 1 stycznia 2028 roku.
Dla przedsiębiorców transportowych to jednak dobry moment, aby obserwować projekt, szczególnie w zakresie odpowiedzialności związanej z pojazdami firmowymi, leasingowanymi i wynajmowanymi. Rząd szykuje też rozwiązania, które obejmie system CANARD, a mandat ma wystawiać Główny Inspektorat Transportu Drogowego, jako główny inspektorat odpowiedzialny za ten obszar; na razie trwa jednak proces legislacyjny. Warto też śledzić sposób obsługi korespondencji dotyczącej naruszeń zarejestrowanych przez urządzenia CANARD, bo nieodbieranie korespondencji i brak reakcji na korespondencji urzędowej ma skutkować karą porządkową.
FAQ – Kluczowe pytania i odpowiedzi w tym artykule
Czy nowe zasady dotyczące fotoradarów już obowiązują?
Nie. UD263 jest obecnie projektem ustawy. Trwają uzgodnienia i konsultacje publiczne, dlatego ostateczna treść regulacji może się jeszcze zmienić.
Czy właściciel pojazdu może zapłacić za wykroczenie kierowcy?
Projekt przewiduje mechanizm, w którym w określonych sytuacjach wobec właściciela lub użytkownika pojazdu może powstać obowiązek zapłaty opłaty administracyjnej, ale nie sprowadza się to wyłącznie do zapłaty za kogoś. To właściciele pojazdów muszą też wskazać, kto kierował przy wykroczeniu. Dotyczy to: braku odpowiedniej reakcji na zawiadomienie dotyczące zarejestrowanego naruszenia w terminie wskazanym w projekcie, a sam zakres tego obowiązku ma być surowszy niż obecnie, jeśli właściciel lub użytkownik pojazdu nie odpowie na zawiadomienie, co może oznaczać także ostrzejsze kary. Nie jest to jednak jeszcze obowiązujące rozwiązanie.
Ile może wynosić projektowana opłata administracyjna i surowsze kary?
Według aktualnego uzasadnienia projektu w przypadku przekroczenia dopuszczalnej prędkości jej wysokość ma wynosić od 1500 zł do 7500 zł, zależnie od skali przekroczenia; nowe zasady mają też objąć zniesienie obecnego marginesu tolerancji 10 km/h, więc system będzie bezwzględnie rejestrować nawet mniejsze przekroczenie. Projekt przewiduje również inne stawki dla naruszeń związanych z sygnalizacją świetlną i przejazdami kolejowymi, wykrywanych przez nowe, zaawansowane urządzenia rejestrujące działające na polskich drogach, także na zwykłych drogach, aby skuteczniej ograniczać jazdę z nadmierną prędkością.






