Termin płatności za transport do 35 dni to jedna z najważniejszych propozycji zawartych w projekcie UD18, będącym elementem nowelizacji ustawy o transporcie drogowym, nad którym nadal trwa proces legislacyjny. Nie są to obowiązujące przepisy, ale kierunek zmian jest istotny dla branży transportowej, spedytorów i zleceniodawców oraz całego rynku transportowego. Ponieważ w branży transportowej długie terminy płatności, często przekraczające 60 dni, były jednym z głównych problemów wpływających na płynność finansową firm. Projekt ma nie tylko skrócić czas oczekiwania na zapłatę za przewóz (skrócenie terminu płatności), lecz także uporządkować zasady zlecania transportu, wprowadzić nowe wymogi i zwiększyć odpowiedzialność podmiotów uczestniczących w łańcuchu przewozowym.
Spis treści
Co zakłada projekt UD18?
Dla wielu przewoźników temat płatności nie jest kwestią formalną, ale codziennym problemem wpływającym na płynność finansową firmy. Paliwo, leasing, wynagrodzenia kierowców, składki, serwis pojazdów i bieżące koszty działalności nie czekają 60 czy 90 dni. Dlatego propozycja skrócenia terminu płatności za transport do 35 dni wzbudza w branży duże zainteresowanie. Warto dodać, że podstawowy termin płatności w relacjach B2B reguluje ustawa o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom w transakcjach handlowych i wynosi on zazwyczaj 30 lub 60 dni, a w branży TSL standardowe terminy płatności wynoszą od 45 do 60 dni od momentu doręczenia dokumentów przewozowych.
Trzeba jednak jasno podkreślić: projekt UD18 nadal nie jest ustawą. Nowe regulacje nie weszły jeszcze w życie, a ostateczny kształt przepisów może się zmienić w toku dalszych prac. Obecnie proces legislacyjny znacząco się wydłuża.
Projekt został opublikowany na stronie rządowego Rządowego Centrum Legislacji, gdzie można śledzić jego przebieg. Zgodnie z informacjami, rada ministrów miała przyjąć projekt w pierwszym kwartale 2026 roku, jeśli proces legislacyjny przebiegnie zgodnie z planem. Jednak proces legislacyjny znacząco się wydłuża i obecnie przewiduje się, że nowe przepisy zaczną obowiązywać później.
Termin płatności za transport do 35 dni.
Najczęściej komentowanym elementem projektu jest propozycja skrócenia ustawowego terminu zapłaty za usługi przewozu drogowego rzeczy do 35 dni. Skrócenie terminu płatności oraz wprowadzenie krótszych terminów płatności za usługi przewozowe ma na celu poprawę płynności finansowej przewoźników i uporządkowanie zasad zlecania zleceń przewozowych. Warto podkreślić, że liczenie terminu płatności następuje od momentu dostarczenia kompletu dokumentów przewozowych, a nie od daty przewozu.
W praktyce mogłoby to oznaczać większą dyscyplinę płatniczą na rynku i ograniczenie sytuacji, w których przewoźnik długo finansuje cudzy ładunek własnymi środkami. Dla mniejszych i średnich firm transportowych byłaby to szczególnie ważna zmiana, ponieważ to właśnie one najmocniej odczuwają opóźnienia w płatnościach. Nowe zasady obejmują także obowiązek weryfikacji przewoźników przez spedytorów i zleceniodawców, którzy muszą sprawdzić, czy przewoźnik posiada odpowiednie uprawnienia oraz odpowiednie zezwolenia do prowadzenia działalności transportowej, zwłaszcza w przypadku przewoźników spoza Unii Europejskiej i europejskiego obszaru gospodarczego.
Na ten moment mówimy o projekcie przepisów, a nie o obowiązującym prawie. Projekt nowelizacji przewiduje również obowiązek przechowywania dokumentów transportowych przez pięć lat oraz sankcje finansowe za naruszenie nowych obowiązków, co ma na celu zwiększenie odpowiedzialności w branży transportowej. Nowe wymogi dotyczą także pośrednictwa przy przewozie rzeczy, zakazu przekazywania zleceń transportowych firmom spoza UE i EOG, weryfikacji zdolności finansowej pośredników oraz uporządkowania zasad zlecania i dokumentowania zleceń transportowych.
Zmiany w płatnościach to niejedyny temat, który warto mieć teraz na radarze. Zbliża się 1 lipca 2026 r. i nowe wymagania dla części busów, zatem jeśli zastanawiasz się, czy Twoja flota jest gotowa na montaż tachografów, pobierz nasz bezpłatny e-book dla właścicieli busów.
Nie tylko płatności. Projekt dotyczy także zlecania przewozów
Projekt UD18 ma szerszy zakres niż sam termin płatności. Z informacji opublikowanych w wykazie prac legislacyjnych wynika, że celem projektu jest uregulowanie zasad zlecania krajowego, międzynarodowego i kabotażowego przewozu drogowego rzeczy przez spedytorów, nadawców oraz podwykonawców tych podmiotów. Projekt przewiduje m.in. obowiązek sprawdzenia, czy przewoźnik posiada wymagane dokumenty, licencje lub zezwolenia, a także dokumenty związane z przewożonym ładunkiem.
W projekcie pojawia się również obowiązek wystawienia i przekazania przewoźnikowi dokumentu potwierdzającego zlecenie. Co ważne, dokumenty związane ze zleceniem miałyby być przechowywane przez 5 lat, licząc od końca roku kalendarzowego, w którym zlecono przewóz.
To pokazuje, że ustawodawca chce przenieść większą część odpowiedzialności na cały łańcuch zlecania transportu, a nie tylko na samego przewoźnika.
Co to może oznaczać dla firm transportowych?
Dla przewoźników projekt może być korzystny przede wszystkim z punktu widzenia płynności finansowej. Krótszy termin płatności za transport może pomóc w stabilniejszym planowaniu wydatków i ograniczyć konieczność kredytowania bieżącej działalności z własnej kieszeni, co wpływa na poprawę funkcjonowania rynku transportowego oraz prowadzenia działalności w branży.
Z drugiej strony nowe przepisy, jeśli zostaną przyjęte, mogą zwiększyć znaczenie dokumentacji i porządku w procesach. Nowe wymogi obejmują obowiązek przechowywania dokumentów transportowych przez pięć lat oraz sankcje finansowe za naruszenie nowych obowiązków, co ma na celu zwiększenie odpowiedzialności w branży transportowej. Dodatkowo projekt nowelizacji wprowadza obowiązek weryfikacji przewoźników przez spedytorów i zleceniodawców, którzy będą musieli sprawdzić, czy przewoźnik posiada wymagane licencje i zezwolenia. Firmy transportowe powinny zwracać uwagę nie tylko na samą fakturę, ale również na kompletność dokumentów przewozowych, potwierdzenia zleceń i sposób archiwizacji danych, zgodnie z zasadami przechowywania dokumentów.
W praktyce może to oznaczać, że jeszcze większego znaczenia nabierze codzienna organizacja pracy: poprawne rozliczanie kierowców, kontrola dokumentów, analiza danych i gotowość do wykazania, że przewóz został wykonany zgodnie z wymaganiami. Kluczowe będzie, aby wyznaczona osoba mogła pełnić funkcję zarządzającego transportem, dbając o zgodność z przepisami, efektywność procesów oraz realizację nowych obowiązków wynikających z nowych wymogów legislacyjnych.
Dlaczego warto przygotować firmę wcześniej?
Chociaż projekt UD18 nadal jest procedowany, sama dyskusja wokół zmian pokazuje, w którą stronę zmierza rynek: więcej przejrzystości, większa odpowiedzialność i większy nacisk na dokumentowanie procesów.
Dla właścicieli firm transportowych to dobry moment, aby sprawdzić, czy obecne procedury są uporządkowane. Warto zadać sobie kilka praktycznych pytań:
- czy dokumenty przewozowe są kompletne i łatwe do odszukania,
- czy firma ma kontrolę nad czasem pracy kierowców,
- czy rozliczenia są przygotowywane zgodnie z aktualnymi przepisami,
- czy dane są archiwizowane w sposób bezpieczny i dostępny w razie kontroli,
- czy osoba odpowiedzialna za rozliczenia właściwie interpretuje raporty i naruszenia.
Innymi słowy, przygotowanie firmy do zmian legislacyjnych oznacza konieczność uporządkowania dokumentacji, procesów i rozliczeń.
Właśnie w takich obszarach Tachospeed Expert wspiera firmy transportowe na co dzień. Program pomaga w ewidencji i rozliczaniu czasu pracy kierowców, analizie naruszeń, przygotowywaniu raportów oraz porządkowaniu danych potrzebnych do prawidłowej obsługi rozliczeń. To szczególnie ważne w branży, w której przepisy zmieniają się dynamicznie, a błędna interpretacja danych może oznaczać dodatkowe koszty.
Podsumowanie
Termin płatności za transport do 35 dni to obecnie propozycja zawarta w projekcie UD18, a nie obowiązujące prawo. Na maj 2026 roku prace nad projektem nadal trwają, a potencjalna data wejścia nowych przepisów w życie nie została ostatecznie wskazana. Jeżeli zmiany zostaną przyjęte, mogą poprawić dyscyplinę płatniczą w transporcie drogowym i ograniczyć problem długiego oczekiwania na zapłatę za wykonany przewóz. Projekt zakłada jednak także szersze uporządkowanie rynku, w tym większą odpowiedzialność przy zlecaniu przewozów, weryfikację uprawnień przewoźnika i przechowywanie dokumentacji przez 5 lat. Dla firm transportowych to sygnał, że warto już teraz zadbać o porządek w dokumentach, danych i rozliczeniach.
FAQ – Kluczowe pytania i odpowiedzi w tym artykule
Czy termin płatności za transport do 35 dni już obowiązuje?
Nie. Na maj 2026 roku termin płatności za transport do 35 dni jest elementem projektu UD18. Przepisy nie weszły jeszcze w życie, a ich ostateczny kształt może się zmienić w toku prac legislacyjnych.
Kogo może dotyczyć projekt UD18?
Projekt może dotyczyć przewoźników, spedytorów, nadawców oraz podwykonawców uczestniczących w zlecaniu przewozów drogowych rzeczy. Zakłada większą odpowiedzialność za to, komu powierzany jest transport i czy przewoźnik posiada wymagane uprawnienia.
Dlaczego firmy transportowe powinny śledzić projekt UD18 już teraz?
Ponieważ projekt dotyczy nie tylko płatności, ale także dokumentów, zleceń i odpowiedzialności w łańcuchu transportowym. Nawet jeśli przepisy nie obowiązują, warto wcześniej uporządkować procesy, archiwizację dokumentów i rozliczanie czasu pracy kierowców, aby firma była lepiej przygotowana na ewentualne zmiany.
*Opracowana na podstawie: https://www.gov.pl/web/premier/projekt-ustawy-o-zmianie-ustawy-o-transporcie-drogowym8 oraz https://cargonews.eu/aktualia-pl/35-dni-i-ani-godziny-wiecej-polska-bierze-sie-za-dyscypline-platnicza-w-transporcie-drogowym/






